Chińskie marzenie cyfrowe: Technologia w epoce Xi Jinpinga

Przebiegająca obecnie w Chinach rewolucja cyfrowa ma na celu uczynienie tego kraju „cyberpotęgą pierwszego rzędu”, czyli czołowym mocarstwem świata

Pełny tekst dostępny w
Streszczenie dostępne w

Czterech ekspertów ds. Chin – Katja Drinhausen, Elsa Kania, Adam Knight oraz Marcin Przychodniak – analizują sprzeczności występujące po obu stronach debaty na temat regulacji chińskiej cyberprzestrzeni: między siłami rynkowymi, które nawołują do łagodnej kontroli aktywności w sieci, a tymi, które spoglądają przez pryzmat polityczny i wzywają do ściślejszej kontroli i regulacji.

Podczas gdy era cyfrowa stawia większość społeczeństw na całym świecie wobec nowych dylematów, unikalnym aspektem chińskiej debaty jest brak sprzeciwu wobec roli rządu. To wolność, a nie kontrola, postrzegana jest jako niebezpieczny wybór.

Główne wnioski:

  • Dla Chin głównym i stałym celem jest dogonienie Stanów Zjednoczonych, czy to w zakresie sztucznej inteligencji, czy w związku z technologiami wojskowymi
  • Wsobność struktur biurokratycznych i przeszkody społeczne utrudniają wzajemne powiązanie danych
  • System oceny obywateli jest rozszerzeniem oceny zdolności kredytowej i rzekomą odpowiedzią na brak zaufania międzyludzkiego w Chinach
  • Era cyfrowa wywołuje obawy o miejsca pracy w sektorach przemysłu i usług; choć odgórne planowanie strategiczne w Chinach ma tę zaletę, że pozwala na szybką mobilizację zasobów, to działa wbrew rynkowej logice napędzającej większość cyfrowych procesów.

European Council on Foreign Relations nie zajmuje stanowisk zbiorowych. Publikacje ECFR reprezentują jedynie poglądy poszczególnych autorów.