Czy Europa jest skazana na Grexit i Brexit?

Najbliższe tygodnie i miesiące dadzą nam odpowiedź, co dalej będzie działo się z Unią Europejską w kontekście sytuacji w Grecji i Wielkiej Brytanii. Są to kwestie o tyle ważne, że będą decydować o pozycji Europy na świecie i jej przyszłości.

Najbliższe tygodnie i miesiące dadzą nam odpowiedź, co dalej będzie działo się z Unią Europejską w kontekście sytuacji w Grecji i Wielkiej Brytanii. Są to kwestie o tyle ważne, że będą decydować o pozycji Europy na świecie i jej przyszłości. Dlatego, 21 maja 2015 r., Warszawskie Biuro Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych (ECFR) zorganizowało debatę publiczną: „Czy Europa jest skazana na Brexit i Grexit” moderowaną przez Piotra Burasa, dyrektora biura, w której udział wzięli:

  • Josef Janning (ECFR Senior Policy Fellow)
  • Philippe Legrain (visiting Senior Fellow, London School of Economics)
  • Henryka Mościcka-Dendys (Podsekretarz Stanu ds. parlamentarnych, polityki europejskiej i praw człowieka, MSZ)

Brexit

Obecnie promuje się podejście, w ramach którego za wszystkie złe rzeczy obwinia się Brukselę.

Na ile niedawne zwycięstwo Camerona i konserwatystów, którzy nie uzyskali dużej większości głosów w nowym parlamencie przybliża nas do Brexitu? Phillippe Legrain odpowiadając na to pytanie powiedział, że jest znaczna grupa konserwatystów, dla których kwestia wyjścia z UE jest kluczowa, bardziej niż zwycięstwo wyborcze, bo jest to sprzyjająca chwila na realizację tego zamierzenia. Strategia Camerona jest ryzykowna z powodu obietnicy zorganizowania referendum i szantażu Europy odnośnie renegocjacji warunków członkostwa Wielkiej Brytanii. Cameron chce zasygnalizować, że walczy o lepszą pozycję w UE, a jest mała szansa na zmianę warunków. Obóz proeuropejski czuje się ofiarą ostatnich wydarzeń. Dużym błędem tej grupy jest kontrargument, że w UE wszystko dzieje się dobrze. Brakuje natomiast argumentu w debacie, że mimo wad Unii pozostawanie w niej jest ważne, aby uniknąć izolacji. Niestety tego typu plebiscyty często wygrywa się argumentami odwołującymi się do emocji, a nie do racjonalnych argumentów. Przykładem podobnej sytuacji jest referendum o niepodległości Szkocji, gdzie wykorzystano ogólne rozczarowanie wobec polityki. Próbowano przekonać wyborców, że wszystkie mankamenty obecnej sytuacji są przyczyną rządu centralnego. Analogicznie, obecnie promuje się podejście, w ramach którego za wszystkie złe rzeczy obwinia się Brukselę. Tego typu przekaz podziela najbardziej Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (United Kingdom Independence Party, UKIP).

Co Europa może zrobić, aby nie dopuścić do Brexitu? Czy UE może się zreformować, aby dać argument, aby Wielka Brytania została w UE?

Josef Janning stwierdził, że ponowny wybór Camerona był przełomowym wydarzeniem. Cameron jest przeciwko dalszemu zacieśnianiu się integracji, która docelowo ma doprowadzić do pełnej unifikacji. Obecnie nikt nie ma jednoznacznej wizji, co oznacza pełna integracja. Jest to jednak fundament UE i większość krajów członkowskich popiera kierunek integracyjny. Cameron swoim podejściem zapędził się w kozi róg, jednocześnie wobec swoich żądań nie był pro-aktywny nie angażując się w kształtowanie polityki wewnątrz UE. Potrzebne jest bardziej pragmatyczne podejście, które trzymałoby się podstawowych zasad zapisanych w traktatach unijnych, aby niwelować nierównowagę, której sprzeciwia się Wielka Brytania. W kontekście zabezpieczenia społecznego, to inicjatywa stoi po stronie Camerona, bo jest to sprawa wewnętrznej brytyjskiej regulacji.

Jakie jest stanowisko Polski wobec Brexitu?

Lista roszczeń Wielkiej Brytanii wobec UE nie została jasno zakreślona.

Henryka Mościcka-Dendys powiedziała, że brytyjska dyskusja dotyczy kluczowych wyzwań stojących obecnie przed Europą związanych z kryzysem ekonomicznym. Dla Polski dyskusja jest podwójnie trudna. Polska tradycyjnie jest sojusznikiem Wielkiej Brytanii, jeśli chodzi o obronę swobód wolnorynkowych i dalszej liberalizacji wspólnego rynku. Obecne podejście Camerona godzi jednak w unijną swobodę przepływu ludzi. Jest też problemem, że lista roszczeń Wielkiej Brytanii wobec UE nie została jasno zakreślona. Obecnie dyskusja została zasygnalizowana w obszarze mobilności i migracji, a także poprawienia i zmniejszenia ilości legislacji europejskiej. Dyskusja nt. Brexitu jest raczej debatą o wewnętrznych problemach Wielkiej Brytanii. Polska stoi na stanowisku, że chce więcej Europy, szczególnie tam, gdzie przynosi to korzyści wszystkich krajom członkowskim. Jednym z takich przykładów jest unia energetyczna i obniżenie ceny energii dla konsumentów.

Czy UE ma wpływ na debatę w Wielkiej Brytanii?

Phillippe Legrain stwierdził, że ważnym obszarem dyskusji jest migracja, wobec której podnosi się argumenty przeciw. Pozostając w UE nie można jednak jej ograniczać i zmieniać polityki. Poza tym suwerenność narodowa, ograniczana przez UE, jest z powodów historycznych inaczej postrzegana. Do percepcji brytyjskiej dołączają eurosceptycy z innych krajów. Podważa się obecnie czy europejski projekt może zdobyć przychylność szerokiej grupy opinii publicznej. Szczególnie w obszarze wzrostu ekonomicznego, w Wielkie Brytanii uważa się, że reszta Europy nie jest już motorem wzrostu, więc dlaczego dalej utrzymywać obecny stan, który nie daje korzyści?

Grexit – czy Grecja wyjdzie ze strefy euro?

Grecja jest przykładem tego, że złe rządy w jednym kraju wpływają na cała wspólnotę.

Josef Janning powiedział, że gdyby nie było strefy euro rozdźwięki polityczne i ekonomiczne w UE byłyby większe. Z kolei Grecja na euro bardzo skorzystała i uchroniło ją to od bankructwa. Zapomina się często o tym , że problemy strefy euro wynikają również z tego, ż jest to unia niekompletna. Europejski Bank Centralny nie ma takiej władzy jak FED czy bank centralny w Japonii, bo jest to niekompletna unia walutowa. Wyjście ze strefy euro nie rozwiąże problemów Grecji i najbardziej odbiłoby się to na Grekach i byłoby negatywne dla całej Unii. Jest wielka wola w UE, aby pomóc Grecji w przezwyciężeniu kryzysu. Wg Janninga wiele zależy od rządu greckiego i jego decyzji oraz gotowości do reform. Kwestia grecka przypomina nam, że jeśli chodzi o integrację europejską, jakość rządów w poszczególnych krajach członkowskich jest kwestia fundamentalną, a UE nie ma narzędzi, aby wymuszać podnoszenie standardów tej jakości. Dobrym przykładem jest Europa Środkowa-Wschodnia, która dokonała ogromnego postępu przed wejściem do UE. Grecja jest przykładem tego, że złe rządy w jednym kraju wpływają na cała wspólnotę. Poprawa jakości sektora publicznego jest ogromnym potencjałem do wykorzystania dla Europy. Każdy kraj musi jednak do tej sprawy podejść samodzielnie.

Czy Europa może pomóc Grecji?

Długoterminowo Grecja nie jest w stanie spłacić swojego długu.

Phillippe Legrain wyraził inne podejście do problemu. Długoterminowo Grecja nie jest w stanie spłacić swojego długu. Po pięciu latach programów pomocowych jej zdolność w tym względzie jest nawet mniejsza i nie można kontynuować dalej polityki zaciskania pasa. Kluczowe pytanie dotyczy tego, czy kredytodawcy przystaną na redukcję długu i zmienią postawę, która zakłada brak zaufania do Greków. Wg Legraina Niemcy i Francja wykorzystują pieniądze podatników, aby sfinansować straty ich banków, które mają aktywa w Grecji. Pojawia się też pytanie, dlaczego np. podatnicy w Słowacji mają płacić na rzecz banków niemieckich i francuskich. Legrain przestrzegał, aby Polska nie wchodziła do strefy euro w jej obecnej formie. Legrain podkreślił także, że anulowanie długów Grecji leży w interesie Europy.

Jakie mogę być konsekwencje Grexitu?

W opinii Henryki Mościcka-Dendys Grexit ma wymiar geostrategiczny i geopolityczny. Unia walutowa powinna być drogą jednokierunkową opartą o solidarność. Błędy są po obu stronach, ale wyjście Grecji byłoby ogromnym wstrząsem dla całej Unii. Przykład Grecji pokazuje, że kryzys niszczy zaufanie i jest pożywką dla nacjonalizmów i ksenofobii. Jeśli Grecja wyjdzie, to powinniśmy nie tylko zadawać pytanie, co się stanie na rynkach finansowych, ale jakie będą długofalowe skutki dla Europy i roli Europy w świecie? Będzie to na pewno zły przykład dla potencjalnie nowych członków UE i podkopałby zaufanie dla nowych projektów integracyjnych. Grexit będzie zaproszeniem do konfliktu wewnątrz Unii i ingerowania zewnętrznych aktorów.