Jak uniknąć wojny domowej w Jemenie

W przypadku spełnienia się najgorszego możliwego scenariusza, obecne niepokoje w Jemenie doprowadzą do wojny domowej

ECFR Alumni · Visiting Fellow
Full text available in English
Also available in

W przypadku spełnienia się najgorszego możliwego scenariusza, obecne niepokoje w Jemenie doprowadzą do wojny domowej. Można jej jednak uniknąć, jeśli współdzielenie władzy przestanie być jedynie pustym pojęciem i zacznie być respektowane w rzeczywistości.

Jemen, wskazywany swego czasu przez dyplomatów jako wzór dla reszty regionu, wydaje się obecnie bardziej przypominać rozgrzany do czerwoności kocioł, który może wkrótce wybuchnąć. Konflikt między szyickimi rebeliantami z plemienia Houthi* oraz tymczasowym prezydentem, Abdo Rabbu Mansour Hadim, który ustanowił alternatywną stolicę w Aden, nabiera coraz większego natężenia. Cały kraj jest bardzo głęboko podzielony, co w konsekwencji może doprowadzić do wojny domowej – zwłaszcza biorąc pod uwagę efekty rozmów dotyczących nowego politycznego porozumienia mediowanych przez ONZ. Ich gorzki rezultat jest aż nadto widoczny, po piątkowej serii zamachów bombowych w meczetach zginęło ponad 100 Jemeńczyków.     

ECFR przedstawia nową publikację na temat sytuacji w Jemenie, której autorem jest Adam Baron. Tłumaczy on w niej, że pomimo głęboko niestabilnej sytuacji w tym kraju, jest ciągle nadzieja na porozumienie, jako że sprawa współdzielenia władzy leży w interesie wszystkich stron. Niemniej jednak, by jakikolwiek kompromis mógł zostać osiągnięty w tej sprawie, potrzebne jest przezwyciężenie nieufności między jemeńskimi frakcjami. Podjęcie konkretnych działań będzie wymagało ponadto wyciągnięcia konsekwencji z popełnionych do tej pory błędów oraz fałszywych założeń, które doprowadziły demokratyczną transformację Jemenu do niepowodzenia.

Z publikacji można dowiedzieć się, że obecny kryzys jest naturalną konsekwencją wadliwego programu jemeńskiej transformacji. Adam Baron proponuje następujące rozwiązania w celu uniknięcia wojny domowej:

  • Należy za wszelką cenę uniknąć podstawowego błędu poprzedniego porozumienia, czyli zgody na uprzywilejowaną pozycję dotychczasowych elit względem pozostałych stron.
  • Podstawą jakiegokolwiek politycznego porozumienia musi być współdzielenie władzy oraz otwartość dla wszystkich uczestników, a program reform musi pomóc Jemenowi wyrwać się z niekończącej się fazy transformacji.
  • Choć podmioty zewnętrzne muszą pozostać bezstronne i nie narzucać żadnego rozwiązania, zjednoczona Europa może odegrać pozytywną rolę w całym konflikcie dzięki odpowiedniej koordynacji wsparcia dla Jemenu.
  • Inni regionalni aktorzy, jak Arabia Saudyjska czy Kuwejt mogą również odegrać podobną rolę, jeśli ich zasadniczym interesem będzie pomoc w poszukiwaniu rozwiązania kryzysu jemeńskiego.

Autor pisze: „Unia Europejska i kraje członkowskie, które są pozytywnie postrzegane przez większość Jemeńczyków, mogą odegrać kluczową rolę w skierowaniu spraw na odpowiednie tory. UE będzie musiała być zdecydowana w swoich działaniach, pomagając w stworzeniu nowej ścieżki transformacji, na której uniknie się powtórzenia poprzednich błędów dzięki włączeniu kluczowych graczy oraz wyjdzie się naprzeciw protestującym na Południu.”

*Jest to frakcja, która dokonała zamachu stanu i przejęła kontrolę nad parlamentem oraz dotychczasową stolicą – Saną.

 

Na język polski przetłumaczył Bartosz Duda.